Kiedyś stosowano klapsy jako normalną metodę wychowawczą. Obecnie przez wiele osób jest ona negowana. Przeciwnicy „bicia” dzieci powołują się na różne akty prawne mające za przedmiot ochronę praw człowieka, a w szczególności nietykalności cielesnej. Oczywiście bicie dzieci jest zabronione przez prawo. Jednak karcenie fizyczne nie, o ile nie przekracza pewnego natężenia i jest wykonywane właśnie w celu wychowawczym. Czy faktycznie ta metoda jest niezastąpiona i najbardziej skuteczna? Wiele osób uważa, że rodzic, który odważył się uderzyć dziecko, ponosi porażkę wychowawczą. Świadczy to jedynie o słabości rodziców i ich bezradności.  Fizyczne karcenie dzieci mija się z celem. Dzieci, co prawda nie wykonują zabronionych czynności,  ale nie z posłuszeństwa lecz z obawy przed kolejnym klapsem. Dodatkowo dajemy dziecku przykład na to, że można bić młodszych. Stanowczo lepiej jest dziecku wytłumaczyć co zrobiło źle i zastosować karę typu pójścia do kąta albo siedzenia w swoim pokoju. Dziecko będzie miało wówczas czas na przemyślenie swojego zachowania.